Udostępnij
17.10.2026

Dlaczego dzieci potrzebują bohaterów, z którymi mogą się utożsamić?

Dzieci przywiązują się do bohaterów książek bardzo szybko. Ale niekoniecznie do tych oczywistych – najpopularniejsza czy najodważniejsza postać wcale nie musi zostać ulubieńcem dziecka. Maluchy utożsamiają się z bohaterami, w których odnajdują coś znajomego: podobny lęk, marzenie, problem czy sposób reagowania. Wystarczy, że w pewnym momencie pomyślą: „Ja też tak mam”. Dlaczego to takie ważne?

Co właściwie znaczy: utożsamić się z bohaterem?

Utożsamianie się z postacią nie jest równoznaczne z tym, że dziecko chce być takie jak ona pod każdym względem. Chodzi raczej o moment, w którym rozpoznaje jej emocje, w jej potrzebach widzi swoje potrzeby, a ich doświadczenia, nawet jeśli bohater żyje w świecie fantasy, są do siebie podobne. Dzięki temu dziecku łatwiej zaangażować się w historię i patrzeć na wydarzenia z perspektywy postaci.

Ten mechanizm bardzo często pojawia się w badaniach i publikacjach dotyczących bajkoterapii. Spójrzmy na przykład artykułu Bajkoterapia jako efektywna metoda terapeutyczna i rozwojowa dla dzieci, opublikowanego w czasopiśmie „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze”. Autorzy wskazują, że identyfikacja z bohaterem może pomagać dziecku zrozumieć i wyrazić własne uczucia oraz przyglądać się swoim trudnościom z pewnego dystansu. 

Jak tłumaczą, dzięki identyfikacji z postacią dziecko może niejako ponownie przeżyć własny problem, ale tym razem w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach. Obserwując, jak bohater radzi sobie z trudną sytuacją, może również lepiej zrozumieć własne reakcje i dostrzec możliwe sposoby radzenia sobie z podobnymi doświadczeniami.

Bohater pomaga nazwać to, co dziecko czuje

Opowieści tworzą bezpieczną przestrzeń do przyglądania się emocjom. Mały czytelnik nie musi od razu opowiadać bezpośrednio o sobie, tylko o tym, co przeżywa dana postać z książki.

Bliski maluchowi bohater pomaga mu między innymi:

  • rozpoznać i pomóc nazwać emocję, którą dziecko samo zna,
  • zobaczyć, że inni też przeżywają strach, zazdrość, smutek czy niepewność,
  • obserwować różne sposoby reagowania na trudną sytuację,
  • zastanowić się, co samo zrobiłoby na miejscu postaci.

Czy każda książka powinna być edukacyjna i jawnie pisać o emocjach? Oczywiście, że nie. Literatura dziecięca może być po prostu zabawna, piękna albo wypełniona po brzegi akcją i przygodami, a mimo to dać pretekst do rozmowy, nawet mimochodem. Dziecko, jeśli poczuje taką potrzebę, samo zatrzyma się przy jakiejś scenie, która jest dla niego ważna, wróci do konkretnej postaci lub zacznie zadawać pytania, często z pozoru błahe.

Bohater bez wad to zły bohater

Nie ma nic gorszego przy tworzeniu postaci dla dziecka, niż wpaść w pułapkę bohatera, który zachowuje się wzorowo. Jest odważny, zawsze pomaga innym, grzecznie rozwiązuje konflikty i na końcu podejmuje dokładnie taką decyzję, jakiej oczekują dorośli.

Tylko czy z taką postacią łatwo się utożsamić?

Dużo ciekawszy jest bohater, który czegoś nie wie, popełnia błędy, czasem się złości, wstydzi albo ma ochotę uciec. Może dopiero po jakimś czasie znaleźć rozwiązanie. Może potrzebować pomocy. Może powiedzieć coś niewłaściwego, a potem próbować to naprawić. W ten sposób dziecko uczy się, że nie ma osób idealnych i każdy popełnia błędy lub przeżywa trudniejsze emocje. Gotowe obrazki dobrego zachowania, bez choćby cienia wątpliwości ze strony bohatera… niestety mijają się z rzeczywistością.

Zrozumienie cudzego punktu widzenia

Bliskość z bohaterem niekiedy prowadzi jeszcze dalej. Kiedy dziecko przyzwyczaja się do patrzenia na świat oczami postaci, uczy się zauważać jej emocje i motywacje. Na początku to zazwyczaj główny bohater, z którym łatwo się utożsamić, ale z czasem maluch może zacząć przyglądać się bliżej tym postaciom, które bardzo się od niego różnią.

Literatura daje dziecku możliwość zajrzenia do świata kogoś innego. Raz będzie to milczący rówieśnik, który właśnie zmienił szkołę, innym razem dziecko z zupełnie nieznanego środowiska, kraju, kultury, a kiedy indziej pies, któremu człowiek wyrządził krzywdę. Nawet jeśli najmłodszy będzie mieć problem z utożsamieniem się z taką postacią, z czasem spróbuje zrozumieć jej punkt widzenia i choćby przez chwilę wejść w jej buty.

O co zapytać dziecko po przeczytaniu książki?

Ostatnia strona przeczytana, czas na rozmowę. I nie, pytanie „Jaki jest morał tej historii?” wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem, choć zaraz się nasuwa. Można pójść nieco mniej szkolną drogą i zapytać:

  • Którego bohatera najbardziej polubiłeś i dlaczego?
  • Czy któryś z nich czuł się kiedyś podobnie jak ty?
  • Co zrobiłbyś na jego miejscu?
  • Która scena była dla ciebie najważniejsza?
  • Czy bohater zrobił coś, co cię zdziwiło albo zezłościło?

Odpowiedzi mogą zadziwić, a przede wszystkim powiedzieć dorosłemu dużo więcej niż recytowanie morału. Pokazują, na co dziecko zwróciło uwagę i przy którym fragmencie pojawiły się znajome emocje. Jego odpowiedzi mogą stać się punktem wyjścia do dalszej rozmowy i pomóc dorosłemu lepiej zrozumieć jego perspektywę. A jak wiadomo, otwarta rozmowa o emocjach czy problemach jest niezwykle ważna w rozwoju dzieci.

Bajka personalizowana dla dziecka

Jeżeli dziecko zmaga się z konkretną trudnością, pomóc mu może personalizowana bajka, skrojona właśnie pod niego. Przykładowo, jeśli boi się zasypiać samo, a przy tym uwielbia dinozaury, świetnym pomysłem będzie stworzenie opowieści o małym dinozaurze, który mierzy się z nocnymi lękami i stopniowo odkrywa, że jego pełen cieni pokój-jaskinia wcale nie jest takim strasznym miejscem. Jeśli szukasz takiej spersonalizowanej opowieści dla swojego dziecka, zajrzyj do oferty na pisarzowiczka.pl: bajki na zamówienie.

Gdybyśmy mieli na koniec tego artykułu zadać sławne pytanie o morał, brzmiałby on następująco: najważniejszy dla dziecka bohater historii może być daleki od ideału. Czasem wystarczy, że w odpowiednim momencie pomyśli, poczuje albo zrobi coś, dzięki czemu mały czytelnik rozpozna w nim kawałek siebie i zbliży się do niego. Utożsamienie się z bohaterem może pomóc dziecku lepiej zrozumieć własne emocje oraz wyzwania, z którymi się mierzy, a o których dorośli czasami nie mają pojęcia.

[Wpis partnerski] Autorem powyższego artykułu jest Małgorzata Poręba: autorka bloga pisarzowiczka.pl [Wpis partnerski]
Autorka wpisu

Ewi

Ewi – nauczycielka języka polskiego, bibliotekarka i autorka Pomabajek. Od ponad 10 lat pracuje z dziećmi w przedszkolu i szkole, wykorzystując bajkoterapię, scenariusze zajęć oraz materiały edukacyjne wspierające rozwój emocjonalny. Tworzy audiobajki, innowacje pedagogiczne i gotowe pomysły na zajęcia, które pomagają dzieciom lepiej rozumieć emocje, a nauczycielom prowadzić zajęcia spokojnie i świadomie. Na blogu dzieli się sprawdzonymi inspiracjami, pomysłami na zajęcia oraz sposobami na naukę poprzez zabawę i budowanie relacji z dziećmi.

Dołącz do naszego newslettera i odbierz darmowy prezent

Zapisując się do naszego newslettera odbierzesz bezpłatny prezent ponadto otrzymasz też regularne inspiracje i gotowe pomysły na lekcje bezpośrednio na maila

Polecany produkt
Zabawy wyciszające Pomabajki

49,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 49,99 zł.

Zobacz także

Koszyk